Skip to main content

Anton visits again

Anton has lost all inhibitions and is now dropping in for bananas with the Family. He’s still careful about it: first he checks from behind a tree if anybody’s noticed him. If the coast is clear he sprints to the banana/pineapple that we’ve thrown him, grabs it and runs back behind the tree. Once there he starts eating quickly, occasionally glancing at us.

Unfortunately because Anton has lost all inhibitions he’s now breaking into the kitchen every day. So far only at night or if nobody’s home, but at this rate next week we’ll probably find Anton sleeping under my mosquito net.

Already we can see him and the Family playing and eating bananas just a few metres from us – so I finally managed to get some photos. But we should probably stop feeding Anton before he takes over the raft.




Anton pozbył się już wszelkich zachamowań jeśli chodzi o odwiedziny i teraz wpada po banany wraz z rodziną. Robi to jednak ostożnie: najpierw wychyla się zza drzewa i sprawdza, czy nikt nie zwraca na niego uwagi. Jeśli teren jest czysty pędzi po banana/ananasa, którego mu rzuciliśmy, po czym biegnie z nim z powrotem za drzewo i rzucając na nas co jakiś czas okiem spokojnie zajada.

Niestety, ponieważ Anton pozbył się wszelkich zachamowań, teraz codziennie włamuje się do kuchni. Póki co tylko w nocy lub jak nikogo nie ma, ale każdego dnia boi się nas coraz mniej, więc w tym tempie pewnie za tydzień zastaniemy Antona drzemiącego pod moją moskitierą.

Już teraz cała rodzina spokojnie harcuje na brzegu kilka metrów od nas – dzięki czemu udało mi się zrobić im całkiem niezłe zdjęcia. Ale pewnie rozsądnie z naszej strony byłoby przestać go dokarmiać zanim przejmie tratwę.

Comments