Skip to main content

Shower!

This year the end of August is also the end of Ramadan and it seems almost everybody in Indonesia has next week off. We have an unusual knack for picking fieldwork times that coincide with major Muslim holidays – last year it was Eid Al-Adha – so again we came to Belayan to spend the holidays at Rob’s house.

I’ve been out in Mesangat and the neighbour villages for the last six weeks without a break so I was very much looking forward to the air conditioning, real bed, electricity, better internet and a hot shower. Of course we haven’t managed to shake off the crocs completely and when I went to take my long anticipated shower there was a tomistoma in the bathtub.

“Oh, hello Tommy, do you mind if I take a shower?” is probably not the standard reaction people have upon finding a crocodile in the bathroom… But Tommy didn’t seem to mind at all, which again shows it’s worth being polite in every situation.

Tommy is also not just a random tomistoma that has wandered into Rob’s bathroom, but a croc that was recently given to REA KON staff after somebody had kept it as a pet for a while. Tomistomas are not the best pet candidates for many reasons and this one must have been kept in rather poor conditions: it was very thin, missing its claws, had skin problems and refused to eat (which has finally prompted the owner to give it up). So with the holiday week and no staff at the office Tommy the sick tomistoma has temporarily taken up residence in Rob’s bathroom.

W tym roku koniec sierpnia to również koniec Ramadanu, wobec czego prawie wszyscy w Indonezji mają przyszły tydzień wolny. Mamy dość spory talent do wybierania terminów badań terenowych pokrywających się z głównymi muzułmańskimi świętemi – w zeszłym roku trafiliśmy tu na Eid Al-Adha – więc w tym roku znów spędzamy święta w domu Roba w Belayan.

Przez ostanie sześć tygodni byłam w Mesangat i okolicznych wioskach bez żadnej przerwy, więc z utęsknieniem wyczekiwałam przyjazdu do Belayan i klimatyzacji, prawdziwego łóżka, prądu przez całą dobę, lepszego internetu i (przede wszystkim) prawdziwego prysznica – z gorącą wodą. Oczywiście, nie udało nam się całkowicie pozbyć krokodyli i idąc wziąć mój długo wyczekiwany prysznic natknęłam się na tomistomę, która siedziała w wannie.

„O, witaj Tommy, czy masz coś przeciwko temu, żebym wzięła tu prysznic?“ nie jest pewnie standardową reakcją ludzi, którzy trafili na krokodyla w łazience... Ale Tommy nie miał nic przeciwko i spokojnie wzięłam prysznic – to pokazuje, że warto być grzecznym i uprzejmym w każdej sytuacji.

Tommy nie znalazł się w łazience Roba tak poprostu, ale trafił do REA KON (odpowiednika Yayasan Ulin w Belayan zajmującego się ochroną przyrody na terenach plantacji oleju palmowego) po tym jak ktoś przez kilka miesięcy trzymał go w swoim domu. Tomistomy z wielu powodów nie są dobrymi kandydatami na zwierzęta domowe, a Tommy był ewidentnie trzymany w kiepskich warunkach: był wychudzony, brakowało mu pazurów, miał problemy ze skórą i nie chciał jeść (co sprawiło, że właściciel w końcu postanowił się go pozbyć). A że w czasie świąt biuro jest puste, Tommy przeniósł się do centrum rehabilitacji w wannie Roba.

Comments