Skip to main content

Spiders & Peanut

Last night we spotted no crocs, but I found a large black tarantula sitting on a tree. I actually wasn’t aware there were tarantulas in Mesangat. Pak Jay of course knew about them but the only thing he said was “oh yes, they bite so be careful”. And I’ve just spent over two months climbing all these trees, blissfully unaware of yet another thing that could bite me! Though to be honest, any place that has crocodiles, snakes and wasps is just bound to have big hairy spiders as well. It would be wrong not to.

I wanted to take a photo, but the spider didn’t and after half an hour of waiting for it to come back out of a tree we gave up and went back to the raft. Pak Jay suspected it might rain, and I’d rather be sleeping in the raft than spending the night out in the rain waiting for a big scary spider to stop being afraid of me. My dedication to fieldwork has its limits.

At the raft we found out that Pak Edi has caught another tomistoma! That’s number 16 this year! Jacksen named it Peanut.


Large black spider hiding in the tree hole


Peanut(s)


Wczorajszej nocy nie widzieliśmy żadnych krokodyli, ale za to znalazłam ogomną czarną tarantulę siedzącą na drzewie. Nie miałam pojęcia, że w Mesangat są tarantule. Pak Jay oczywiście wiedział, ale jedyne, co miał na ich temat do powiedzenia to „tak, one gryzą, więc uważaj“. A ja tu właśnie zupełnie spokojnie spędziłam ponad dwa miesiące wspinając się na te wszystkie drzewa! Chociaż na dobrą sprawę każde miejsce, które ma krokodyle, węże i osy musi mieć też wielkie włochate pająki. Nie może być inaczej.

Chciałam zrobić mu zdjęcie, ale pająk wyraźnie tego nie chciał i schował się w dziupli. Po pół godziny czekania daliśmy za wygraną i wróciliśmy na tratwę. Pak Jay podejrzewał, że może zacząć padać, a ja jednak wolę spać na tratwie niż spędzić noc czekając w deszczu aż wielka tarantula przestanie się mnie bać i wyjdzie z drzewa. Moje poświęcenie do pracy w terenie ma swoje granice.


Na tratwie okazało się, że Pak Edi złapał nam kolejną tomistomę! To już szesnasta w tym roku! Jacksen nazwał ją Peanut.

Comments