Skip to main content

The things we catch instead

Again no new crocs (or in fact any crocs) were seen last night but we found a stork-billed kingfisher Pelargopsis capensis caught on fishhook. We removed the hook, took the bird back to the raft and released it in the morning.

There're a lot of kingfisher species flying around Mesangat, but P. capensis is probably the most common (or at least the largest and loudest of them - so we tend to see it often). It has now also joined the list of species that have peed/defecated on me (that's 5 species now!).


Pelargopsis capensis


And to make it more fun, here's how people look when holding a kingfisher:




Wczoraj znów nie widzieliśmy żadnych nowych krokodyli (w ogóle żadnych krokodyli). Ale za to znaleźliśmy zimorodka Pelargopsis capensis, który chcąc ukraść rybę złapał się na haczyk. Zabraliśmy go na tratwę I rano wypuściliśmy.

Nad Mesangat lata sporo gatunków zimorodków, ale P. capensis jest prawdopodobnie najpowszechniejszym (a przynajmniej największym i najgłośniejszym, więc często go widzimy). Od dziś jest też na liście gatunków, które tu na mnie narobiły (to już 5!).

A na załączonych zdjęciach: jak wyglada człowiek trzymający zimorodka :)

Comments