Skip to main content

Bye bye Pak Yus

We’re back in Mesangat! Not much has changed during our absence: the water level is still low and fortunately nothing (Anton, rats) has raided our raft.
It seems we’re actually the only ones who bothered to come back. Most of the fishermen are still in the village and will hopefully start coming back tomorrow. 


Unfortunately Pak Yus will not come here until the 25th of September – and by then we’ll be gone. He brought us to the raft today to say ‘bye bye!’, repeat the story of Pak Fahri who had to pee four times during one of the surveys (Natascha told him this story two weeks ago and it now seems to be one of the favourites), and left us his small boat.

We suspect it will be very lonely in Mesangat without Pak Yus – he’s our closest neighbour, most frequent guest and one of the most colourful characters here. So now we’ll have to make friends with Anton again to get some company…

Pak Yus

Often seen from this angle


Wróciliśmy do Mesangat! Zbyt wiele się nie zmieniło podczas naszej nieobecności: poziom wody wciąż jest niski i szczęśliwie nic (Anton, szczury) nie splądrowało naszej tratwy. Chociaż wyglada na to, że jesteśmy jedynymi osobami, którym chciało się wrócić. Większość rybaków wciąż jest w wiosce i mają zacząć przypływać tu jutro. 

Niestety nie będzie wśród nich Pak Yus’a, który wraca dopiero 25 września – a wtedy nas już tu nie będzie. Przywiózł nas dziś na tratwę żeby powiedzieć „bye bye!“, opowiedzieć nam jeszcze raz historię jak Pak Fahri musiał cztery razy sikać w trakcie jednej z wypraw na krokodyle (którą Natascha opowiedziała mu parę tygodni temu i od tego czasu jest to prawdopodobnie najczęściej opowiadana historia w regionie), i zostawił nam swoją małą łódkę.


Wszyscy stwierdziliśmy, że bez Pak Yus’a w Mesangat będzie dość nudno – jest naszym najbliższym sąsiadem, najczęstrzym gościem i prawdopodobnie najbardziej rozrywkową osobą w okolicy. Teraz znów jesteśmy skazani na towarzystwo Anona...

Comments

  1. hey agatha.. iknow who pak yus are.. i'm a mesangat man, you know.
    but i never see you there.. :)

    ReplyDelete

Post a Comment