Skip to main content

Rudolf, Sylvia and Norman

Now we have 19 tomistomas! Plus Norman. Again.


Yesterday the water in Mesangat finally became serious and started rising. On one hand it’s great news, because we can finally reach the areas where we know there’re crocs but that were inaccessible all this time. But on the other hand, life on the raft became a bit more disgusting again as the Mesangat river current reversed and instead of flowing to river Kelinjau, it now brings all the rubbish and muddy water back to the lake. It looks like our raft is floating in a huge cup of café latte that somebody’s accidentally left outside for several weeks. And that’s our shower now.


But with the water higher Natascha and Kahang finally saw a C. siamensis last night. And Pak Brahim and I caught 3 tomistomas. Or rather, Pak Brahim caught them, proving that he still is the best croc hunter in Mesangat (he is in fact a real ex croc hunter).


Two of the tomistomas were new, we named them Rudolf and Sylvia. Then we wanted to get one more so we’d finally get to 20 crocs, but unfortunately all we caught was Norman. I think he’s becoming the new Stevie.


Mamy już 19 tomistom! Plus Normana. Znowu.


Wczoraj woda w Mesangat nareszcie spoważniała i zaczęła się podnosić. Z jednej strony to świetnie, bo w końcu będziemy mogli dotrzeć do miejsc gdzie wiemy, że są krokodyle, ale od których do tej pory byliśmy odcięci. Jednak z drugiej strony życie na tratwie stało się znów trochę bardziej obrzydliwe, bo prąd rzeki Mesangat zmienił kierunek i zamiast płynąć do rzeki Kelinjau, teraz przynosi wszystkie śmieci i mętną wodę z powrotem do jeziora. Wygląda jakby nasza tratwa unosiła się w ogromnym kubku café latte, który ktoś przypadkowo zostawił na dworze na kilka tygodni. I to jest teraz nasz prysznic.


Ale przynajmniej dzięki wyższemu poziomowi wody Natascha i Kahang widzieli wczoraj C. siamensis. A Pak Brahim i ja złapaliśmy 3 tomistomy. Konkretnie złapał je Pak Brahim jeszcze raz udowadniając, że jest najlepszym łowcą krokodyli w Mesangat (tak naprawdę jest też prawdziwym byłym łowcą krokodyli).

Dwie tomistomy były nowe, nazwaliśmy je Rudolf i Sylvia. Chcieliśmy złapać jeszcze jedną, żeby w końcu dotrzeć do dwudziestki, ale jedyne co udało nam sie jeszcze złapać to Norman. To chyba nowy Stevie.

Comments