Skip to main content

The things we don't catch

It seems like we’ve recently been quite successful at catching crocodiles, which might give a false impression that we’re good at it. But last night things went back to normal and we didn't get anything.

Pak Jay and I went to release Rudolf, Sylvia and Norman and survey for any more crocs at the same time. We spotted a new tomistoma, but (as usual) it dived to the bottom when we approached.

There’s an interesting behavioural difference between tomistoma and C. siamensis. The siamese croc’s strategy when it spots a boat approaching is: Dive under some vegetation! ESCAPE! Tomistoma often just dive to the bottom and hide their head under some branches, probably thinking I can’t see you – you can’t see me! I’M INVISIBLE! These different responses are the reason we hardly ever catch a C. siamensis (Natascha captured it only once, because it couldn’t escape) but often get tomistoma.

The one we saw last night also hid its head in some tree roots, but I could still clearly see the tail. After spending a few minutes debating whether or not I want to grab the tail and risk being bitten I decided an 80 cm tomistoma would not do too much damage to my hand so I can try. But luckily for the croc (and perhaps also for my hand) the water was too deep and I couldn’t reach it.


C. siamensis 'ESCAPE!'

T. schlegelii 'I'M INVISIBLE!'


Ostanio złapaliśmy dość sporo krokodyli, można więc odnieść mylne wrażenie, że jesteśmy w tym całkiem dobrzy. Ale wczoraj w nocy wszytko wróciło do normy i nic nie złapaliśmy.

Razem z Pak Jay’em popłynęliśmy wypuścić Rudolfa, Sylvię i Normana, a przy okazji poszukać nowych krokodyli. Znaleźliśmy jedną nową tomistomę, która (jak zwykle) znaurkowała kiedy się zbliżyliśmy.

Mała ciekawostka przyrodnicza: zaobserwowaliśmy dość istotną różnicę w zachowaniu tomistomy i C. siamensis kiedy zbiża się do nich łódka. Strategia C. siamensis to: Zanurkować pod rośliny! UCIEKAĆ! Podczas kiedy tomistoma nurkuje, chowa głowę pod jakimiś gałęziami na dnie i pewnie myśli Ja nic nie widzę – nikt mnie nie widzi! JESTEM NIEWIDZIALNY! To dlatego tak rzadko udaje nam się złapać C. siamensis (Natascha złapała tylko jednego, bo nie mógł uciec).

Tomistoma, którą widzieliśmy wczoraj, też schowała głowę pod korzenie drzewa, tak że wyraźnie widziałam jedynie ogon. Po kilku minutach zastanawiania się, czy złapać ją za ogon i ryzykować ugryzienie doszłam do wniosku, że 80 cm tomistoma nie pokaleczy mnie aż tak bardzo, więc postanowiłam spróbować. Szczęśliwie dla krokodyla (i pewnie też dla mojej ręki) woda była zbyt głęboka i nie mogłam go dosięgnąć.

Comments