Skip to main content

End of radio tracking


I wanted to catch Koko last night to get the radio transmitter back. We found him but sadly, he's lost the transmitter. And as Mesangat river is quite deep and murky, there's no way we can fish it out now. But Koko wasn't the only croc not fully cooperating last night – the C. siamensis we've had recently has also lost its transmitter already. With two more days in the field left, I guess that concludes radio tracking for this trip.

While searching for Koko we saw an owl and a common kingfisher Alcedo atthis. Catching a large owl is never a great idea, but Pak Iwan managed to get the kingfisher. We took photos and released it this morning while having breakfast with Anton. Some of his family also tried to join but Anton was very firm in establishing that the bananas were his. He ate 12. And then the tree branch he was sitting on snapped.

Alcedo atthis


BANANA!


Almost have it...

...oops!

Totally worth it

Chciałam wczoraj złapać Koko, żeby odzyskać nasz nadajnik radiowy. Znaleźliśmy krokodyla, ale niestety okazało się, że w między czasie zgubił nadajnik. Rzeka Mesangat jest bardzo głęboka więc raczej nie mamy szans go teraz wyłowić. Ale Koko nie był jedynym krokodylem, który z nami wczoraj nie współpracował – C. siamensis, którego ostatnio mieliśmy też już zgubił swój nadajnik. Za dwa dni wyjeżdżam, więc to już koniec ze śledzeniem krokodyli.

Kiedy szukaliśmy Koko, trafiliśmy na sowę i zimorodka Alcedo atthis. Złapanie dużej sowy nie należy do najlepszych pomysłów, ale Pak Iwan złapał zimorodka. Rano zrobiliśmy mu zdjęcia i wypuściliśmy, po czym zjedliśmy śniadanie z Antonem. Kilku członków jego rodziny chciało się przyłączyć, ale Anton zawzięcie bronił swoich bananów. Zjadł 12. Po czym gałąź na której siedział się złamała.

Comments