Skip to main content

Jukut


Jukut means fish in Bahasa Kutai. Yesterday I caught some jukut! Admittedly, they were quite small, ranging from 3 to 6 cm, but you've got to start somewhere. And there was a lot of them! After the heavy rains of the last few days our small boat was completely filled with water and small fish (plus one leech) were swimming in it. As we scooped the water out, we gathered all the fish. And in true fishermen fashion – we later fried and ate them.

To Irna's amusement I also cleaned the fish, which involved piercing a hole in the belly with my fingernail and squeezing the insides out. She wasn't laughing at the fish but at my groans of disgust every time I had to burst the stomach open. Which I guess were a bit excessive considering I regularly handle crocodile vomit.

Halfway though our fish-cleaning Pak Iwan came back with the biggest ikan toman I've ever seen. It was almost the size of our recent C. siamensis and equally dangerous. Toman fish can give a nasty bite and are quite slippery when handled. But luckily I've only been bitten by crocodiles so far*.


*Small crocodiles. Luckily.

The fish I caught

Cleaning the fish

The *real* fisherman


Large ikan toman


Jukut to ryba w języku Kutai. Wczoraj złapałam dużo jukut! Ca prawda były dosyć małe – od 3 do 6 cm długości, ale od czegoś trzeba zacząć. I było ich naprawdę sporo! Po ostatnich ulewach nasza mała łódka była pełna wody i zamieszkały w niej małe rybki (plus jedna pijawka). Kiedy wylewaliśmy wodę, zebraliśmy też wszyskie rybki. I jak na prawdziwych rybaków przystało – usmażyliśmy je i zjedliśmy na kolację.

Byłam odpowiedzialna również za czyszczenie rybek, co wymagało nakłucia im brzuchów paznokciem i wyciśnięcia wnętrzności. Irna przez cały czas się śmiała, nie z losu rybek a z moich jęków pełynych obrzydzenia. Co pewnie było lekką przesadą, zważywszy na to, że regularnie grzebię w wymiotach krokodyli.

W tym samym czasie Pak Iwan wrócił z największą ikan toman, jaką kiedykolwiek widziałam. Była prawie wielkości naszych niedawnych C. siamensis i równie niebezpieczna. Ryby toman są dość śliskie i mogą poważnie ugryźć. Ale na szczęście jak dotąd pogryzły mnie jedynie krokodyle*.


*Małe krokodyle. Na szczęście.

Comments